Przed uzyciem NIE konsultuj się z farmaceutą..

Koszmarnie marzną mi stopy, a czekało mnie dłuższe spacerowanie po mieście w bardzo ujemnej temperaturze. Poszłam do apteki po jakieś szybkie doraźne rozwiązanie (plastry, ogrzewacze)

Ja: Poproszę coś doraźnego na marznące stopy.

Farmaceutka (oburzonym tonem): Proszę Pani, mnie TEŻ marzną stopy, jeszcze bardziej, aż mąż się dziwi, czemu tyle leżę pod kocem i noszę ciepłe skarpety…

Ja (przerywam): Bardzo mi przykro, że też ma Pani ten problem, ale może mi Pani coś polecić, żebym mogła kilka godzin wytrzymać w mrozie? Może jakieś plastry?

Farmaceutka (tonem urażonym): Nic Pani nie dam. Wielu ludzi ma takie problemy.

OK, już widzę podobne konwersacje w innych miejscach: Dentysta: „Ależ mnie też boli ząb, nie pomogę Pani”, Kosmetyczka: „Trądzik? A niech Pani spojrzy na MÓJ trądzik, chodzę z nim i nie zawracam ludziom głowy”, Hydraulik: „Pani, mnie ciągle coś cieknie i się nie uskarżam.” 😛

[PS. Ogrzewacze dostałam w pierwszym lepszym sportowym]

Reklamy

6 thoughts on “Przed uzyciem NIE konsultuj się z farmaceutą..

  1. Może powinny nosić na fartuszkach jakieś znaczki, atesty:. np. żółta gwiazdka będzie oznaczać, że dany farmaceuta doradzi, a czerwone serduszko, że podzieli się z Tobą problemem. Bo przecież do apteki przychodzą i tacy, którzy nie potrzebują rady i medykamentu, tylko pogadać chcą 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s