(Nie)zaraźliwe poczucie humoru

Stjudent przyszedł na konsultacje, mówi, że go nie było, bo chory, bla bla bla.

Ja: Ale już jest Pan zdrowy? Nie zarazi mnie Pan?
Stjudent: Nie, hehe, to nie była choroba weneryczna, hehe.

Hehe.
He.

:0

Reklamy

5 thoughts on “(Nie)zaraźliwe poczucie humoru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s