Nad górami powiało poezją

„Błękit nieba gwałtownie się rozprzestrzeniał, strząsając z siebie grudy nocy, pomiędzy którymi wykluwał się nowy dzień.”

„Na strunach poranka powstawała wspaniała muzyka.”

„Lekki wiatr prostował skrzydła nad Kaukazem, ciął krawędzie okolicznych gór”

 

[Denis Urubko, Skazany na góry]

Kto by podejrzewał, że himalaista, twardy oficer kazachstańskiej armii może być taki liryczny 🙂

Reklamy

To jest mój sen…

Sen 1

Student ma prezentację na zajęciach z języka technicznego. Prowadzi ją wierszem, używając wyrażeń rzeczownikowych, których uczymy się na zajęciach. Pod koniec każdego wersu całuje mnie w dłoń. Na moje pytanie, czemu to robi i sugestię, że może to nie miejsce, odpowiada oburzony, że to element prezentacji.

Sen 2

Do mojego mieszkania przychodzi dwóch mężczyzn i kobieta. Należą do mafii. Kobieta ciągle dźga mnie paznokciem, więc gryzę ją w palec. Mężczyźni są jednocześnie księżmi. Robię im obiad, spaghetti, a oni stwierdzają, że jest za mało włoskie i muszą mnie ukarać.

——————————–

Muszę przyjrzeć się kiełkom mix, którymi od pewnego czasu hojnie dekoruję kanapki…

😀