Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie (stolika)

Taka sytuacja:

Idziesz na koncert, poznajesz jakichś starych punkowców. Gadacie sobie, opowiadasz, jak fajnie, że w obcym mieście nie ma ryzyka spotkania swoich studentów.
– Jesteś pewna? – pada pytanie.

Okazuje się, że rozmawiam z tatą swojego (prawdopodobnie) studenta, który przez kolokwia nie mógł przyjechać na koncert…
😀

Advertisements

3 thoughts on “Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie (stolika)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s