Monk

Synek asystentki: Nie rozumiem, czemu kobiety tak się zachowują?

Monk: Zrozumiesz to, jak będziesz starszy. Wtedy zadzwoń do mnie i mi wytłumacz.

Reklamy

Życie upgraded

Ciekawa refleksja:

http://sexytherapy.wordpress.com/2013/07/14/koniec-koncow/comment-page-1/#comment-1084

„gdybyś mogła wrócić do przeszłości, zmieniłabyś coś? Od razu podskoczyłam – ooo, a masz maszynę czasu? Ale potem już ostrogami rozsądku się dźgnęłam – i powiedziałam głośno Nie. Nie wracam. Wszystko działo się tak, jak miało. Przez to co było, jestem tu gdzie jestem.”

A ja lubię czasem myśleć, że żyję życiem alternatywnym.

Nieraz zastanawiam się:  jak wyglądałoby moje życie, gdybym: wtedy odeszła, odezwała się, przemilczała, nie odebrała, nie poznała, zdecydowała inaczej. Gdybym wybrała inne studia, wyjechała, poznała. Koleżanka powiedziała kiedyś, że drażni ją myśl, iż gdzieś na świecie właśnie może iść ulicą mężczyzna jej życia – z tym, że ta ulica może być w Iranie, Stanach albo na drugim końcu miasta. I strasznie ją to frustruje, gdy uświadamia sobie, że być może nigdy go nie spotka. I że dokonuje wyborów, nie wiedząc, czy inny nie byłby lepszy.

A ja wtedy pomyślałam: może kiedyś poszłam inną ścieżką, okazała się błędna i ktoś dał mi szansę naprawienia tego, wymazując tamtą decyzję z pamięci?

Może właśnie żyjemy tą lepszą wersją naszego życia? Najlepszą z możliwych?

🙂