Czy każdy może jeździć nad morze?

(Było sto lat temu na pingerze, ale nadal aktualne – niestety)

Sezon plażowy w pełni. Po kilku spacerach naszło mnie parę refleksji.
Drogi człeku, zanim przyjedziesz nad morze , zapamiętaj:

1. Jeśli jesteś burakiem, nie obnoś się z tym. Mamy wystarczająco dużo własnych i nie podoba mi się, że przyjeżdżając przyczyniasz się do przypinania mojej dzielnicy łatki ‚patologicznej’.
2. Jeśli wchodzisz do lokalnego marketu, wkładaj koszulkę!! Moje zakupy wczoraj wyglądały tak: szukam świeżego pieczywa – męski tors, sięgam po mleko – włochata klata, wstaję znad kobiałki truskawek – bum!w brzuch. Czy ja chodzę w samym kostiumie?? Żeby panowie mylili mnie z pomarańczami ??? :)
P.S. NIE, to nie jest spełnienie moich fantazji.

3. Jak masz wielki brzuch, to się przynajmniej nim nie chwal. Wkurza mnie, że kobiety biedne są pod presją ‚wciągnij, odessij, powiększ, wydepiluj”, a kolesie obnoszą się z ewidentną lustrzycą.

4. Męskim STRINGOM na plaży mówimy nie!! Z owłochanym gołym tyłkiem mogą obnosić się pawiany, a nie homo sapiens (czasem tylko erectus).

5. Będąc gościem w szemranej dzielnicy (za jaką moja uchodzi), nie zaczepiaj agresywnie samotnych kobiet. Nigdy nie wiesz, czyją jest siostrą/dziewczyną/sąsiadką.
Scenka rodzajowa: idę wieczorem parkiem i ławkowe młodziki w wieku okołostudenckim gwiżdżą pytając „nie boi się pani tak sama..?”
Riposta: „Nie, bo to moja dzielnica i mogę chodzić gdzie i kiedy chcę”. I miny zsiadły. Hie hie >:d

6. Zabierajcie ze sobą śmieci. Nie rozumiem tego fenomenu – targać na plażę pełną 2litrową butelkę i torby z żarciem można, a PUSTE z powrotem to już problem. To niezgodne z prawami fizyki! No i jest coś takiego jak ŚMIETNIK. Wygooglać i zaznajomić się z instrukcją obsługi przed przyjazdem.
7. Pamiętaj, że lokals ma zawsze rację i należy mu ustępować :)

A generalnie jesteśmy bardzo życzliwi (jak górale), gdy zostawiacie u nas kasę :)

Advertisements

6 thoughts on “Czy każdy może jeździć nad morze?

  1. Hmmm… a mi się wydaje, ze takie zasady obowiązują wszędzie 😉 Na warszawskich plażach też (a tam, mamy takowe!) nie mówiąc już o parkach czy innych terenach rekreacyjnych. Jak ktoś brudas jest to się go nie zmieni.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s